poniedziałek, lutego 15, 2010

Znaki specjalne w domenie .eu - sprawa przed ETS

Dla osób śledzących zmiany w prawie domen o rozszerzeniu .eu wiadomość dotycząca znaków specjalnych (tutaj sprawa dotyczy &) w nazwie domeny. Otóż przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości toczy się sprawa C‑569/08  Internetportal und Marketing GmbH v Richard Schlicht dotycząca możliwości zarejestrowania domeny na podstawie znaków specjalnych w nazwie domeny, co stanowiło przedmiot licznych kontrowersji w orzecznictwie (dla przykładu - sprawa Zakopane.eu). Jestem bardzo ciekawy wyniku tego sporu i od dzisiaj będę go śledził uważnie.

środa, lutego 10, 2010

Sentencja wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie opłaty planistycznej

Zmiana : ponieważ znane jest już uzasadnienie wyroku mój poprzedni tekst wykasowałem i zamieszczam podesłany mi przez czytelnika pełny wyrok z uzasadnieniem


Wyrok Trybunalu Konstytucyjnego w sprawie renty planistycznej -



wtorek, lutego 09, 2010

Renta planistyczna (częściowo) niezgodna z Konstytucją !

Uzupełnienie - ważna informacja : ten post (napisany w dniu wydania wyroku) został częściowo zmieniony wskutek słusznej uwagi czytelnika, że może wprowadzać w błąd.  Klikając na tag opłata planistyczna można znaleźć bardziej aktualne wpisy na ten temat.
 

Dzisiaj Trybunał Konstytucyjny rozpoznał pytanie prawne Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie w sprawie "zgodności art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w zakresie w jakim wzrost wartości nieruchomości odnosi do kryterium faktycznego jej wykorzystywania w sytuacjach, kiedy przeznaczenie nieruchomości było określone w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego uchwalonym przed dniem 1 stycznia 1995 roku, który utracił moc z uwagi na upływ terminu określonego przepisem art. 87 ust. 3 tej ustawy - z art. 2 i art. 32 Konstytucji RP."

Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność wyżej wskazanych przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z Konstytucją.

wtorek, stycznia 12, 2010

Czy dowód z badania DNA jest niepodważalny ? Naukowcy mają wątpliwości

To może być rewolucja. Amerykańscy i brytyjscy uczeni na łamach NewScientist dowodzą, że możemy być w błędzie co do indywidualnej niepowtarzalności DNA i wzywają do otwartej debaty na ten temat. Powołują się przy tym na fakt, że dotychczasowe badania nad 'unikalnością' były prowadzone na zbyt małej próbie ilościowej a tak naprawdę nikt nigdy rzetelnie nie  prowadził badań w tym kierunku. Naukowcy domagają się dostępu do bazy danych obywateli USA (w której notabene znajduje się 7 milionów profili!), ponieważ badania na mniejszej próbie wykazały, że zdarzają się przypadki identycznych porcji kodu w próbkach należących do różnych osób ! Bazą zarządza FBI, które oczywiście odmówiło do niej dostępu. Nic dziwnego, chłopcy nie są w ciemię bici - będę pewnie utrudniać dostęp jak tylko się da. DNA stanowi dla nich wygodne narzędzie procesowe. Do tej pory stanowiło przecież niepodważalny dowód. Szczegóły 'techniczne' w zrozumiały sposób opisane są w artykule, natomiast mnie jako prawnika oczywiście interesują konsekwencje tych badań dla procesów, w których koronnym dowodem jest właśnie próbka DNA sprawcy. Gdyby okazało się, że naukowcy mają rację, wymiar sprawiedliwości czeka kolejne wyzwanie, adwokatów kombinowanie, techników laboratoryjnych wytężona praca. 

piątek, stycznia 08, 2010

Europejski Nakaz Zapłaty - formularz pozwu do edycji

Kilka miesięcy temu ubolewałem nad tym, że nie ma dostępnego formularza pozwu o wydanie  Europejskiego Nakazu Zapłaty, który nadawałby się do edycji. Formularz się pojawił,dlatego zamieszczam go tutaj.Plik w formacie RTF.

Wzor Pozwu o Wydanie Europejskiego Nakazu Zaplaty                                                                                                                                               

środa, grudnia 09, 2009

Rekomendacje Urzędu Zamówień Publicznych dla zamawiających systemy IT

Bardzo ciekawy i pożyteczny dokument opisujący najczęściej popełniane błędy przez zamawiających. jest dostępny na stronie Urzędu Zamówień Publicznych Warto przeczytać go nawet wtedy, gdy ma się w planach zamówienie systemu IT w trybie 'nie - zamówienia publicznego' a po prostu na rzecz własnej organizacji lub klienta.


Rekomendacje Prezesa UZP zamawianie system�w IT -

Kupfranki.pl - kontynuacja

Widzę, że wiele osób wchodzi na bloga w poszukiwaniu wiadomości o tej inicjatywie.
W obecnym momencie działalność Kupfranki.pl bardzo mi się podoba. W serwisie publikowane są wzory wniosków do banków, które pomagają kredytobiorcom odzyskać nielegalnie pobrane opłaty lub odmówić zastosowania wobec nich postanowień uznanych za niezgodne z prawem przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Pomimo tego, że o zapowiadanej platformie wymiany walut już nie słychać (od początku wielu komentujących wraz ze mną podchodziło do tego sceptycznie), to należy uznać, że idea uruchomienia 'społeczności kredytobiorców hipotecznych'  jest sukcesem.

wtorek, grudnia 08, 2009

Reminder dla wszystkich korzystających z technologii Bluetooth

Ważne jest, aby przed rozpoczęciem produkcji/wprowadzania produktu na rynek, który wykorzystuje technologię Bluetooth zapoznać się z umową licencyjną na korzystanie z brandu Bluetooth. Zasady wykorzystania zastrzeżonego znaku  (również w EU w wielu klasach produktów) zmieniły się ostatnimi czasy istotnie. Teraz konieczne jest spełnienie wielu wymagań, przede wszystkim certyfikacji produktu, aby można było posługiwać się znakiem Bluetooth.


Bluetooth Trademark License Agreement

wtorek, grudnia 01, 2009

Czarne Oceany Dukaja a rzeczywistość ...

Po pierwszym dniu rozgrzewki z książką "Czarne Oceany" pana Jacka Dukaja, dzisiejsza noc nie była dla niej łatwa :-) Ponieważ została już zmłócona od deski do deski, mogę podzielić się kilkoma spostrzeżeniami co do opisanych w niej zjawisk przez odniesienie się do wydarzeń dziejących się dookoła nas wczoraj, dzisiaj i tych, które wydarzą się jutro.

Pierwsze i podstawowe pytanie - czy wielkie korporacje są na tyle silne, by swobodnie zmieniać porządki prawne państw za plecami obywateli ? Jeśli ktoś wątpi w odpowiedź proszę przeczytać sobie w jaki sposób negocjowana jest umowa pomiędzy Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi w przedmiocie ochrony praw własności intelektualnej w środowisku cyfrowym  tzw. Anti-Counterfeiting Trade Agreement (ACTA).

Amerykanie domagają się od Unii wprowadzenia równoważnych środków ochrony praw własności intelektualnej, takich samych jakie istnieją w ich prawie czyli na przykład odpowiedzialności karnej, wprowadzenia prawa umożliwiającego odcinanie od sieci, nałożenia obowiązku filtrowania treści na ISP, nałożenia odpowiedzialności za "zachęcanie" (induce) do naruszania praw.

Ciężko powiedzieć dokładnie na czym propozycje te polegają, ponieważ wszystko co dzieje się wokół ACTA jest TAJNE/POUFNE. Porozumienie to zostanie zawarte całkowicie poza udziałem obywateli, w drodze mętnych negocjacji międzyrządowych, nie będzie nawet możliwe wskazanie skąd i kiedy wyszła propozycja wprowadzenia nowego prawa, nie będzie komu przypisać odpowiedzialności. Samo stało się. Nie znamy tekstu proponowanego porozumienia ACTA, pomimo złożonych wniosków o udostępnienie informacji publicznych.  Propozycji nie znają Japończycy, Meksykanie ani europejski sektor ISP.

Czego możemy dowiedzieć się o ACTA ? Tylko tyle, co wynika z przecieków. Można zwrócić uwagę na przykład na końcówkę dokumentu ujawnionego na Wired.com:
"As agreed among ACTA participants, the negotiating papers are not public documents and therefore should be treated with reserve."
Co tak tajnego jest w tych dokumentach, że nie można ich ujawnić ?  Skąd społeczeństwo niby obywatelskie ma się dowiedzieć o prawie, na podstawie którego będzie można popaść w ekonomiczną ruinę za posiadanie trojana porzucającego trefne dane ? Tajność oznacza w tym przypadku strach  przed publicznymi protestami.

W kolejnej odsłonie napiszę o będących w toku prac legislacyjnych projektach  wprowadzenia zdalnych przeszukań dysków twardych (brr, w kontekście afery hazardowej aż ciarki przechodzą po plecach), rejestru stron zakazanych Index domeniorum prohibitorum i spróbuje połączyć to w jedną spójną całość.

Książkę oczywiście gorąco polecam... 

Zbycie 100 % akcji to zbycie przedsiębiorstwa = bez VAT

Europejski Trybunał Sprawiedliwości w sprawie (C-29/08)wyjaśnił, że zbycie przez spółkę dominującą 100% akcji spółki-córki może być traktowany jako zbycie przedsiębiorstwa a jest to operacja zwolniona z VAT.

Tezy z uzasadnienia
Z powyższych względów Trybunał (trzecia izba) orzeka, co następuje:
1)      Artykuł 2 ust. 1 oraz art. 4 ust. 1 i 2 szóstej dyrektywy Rady 77/388/EWG z dnia 17 maja 1977 r. w sprawie harmonizacji ustawodawstw państw członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych – wspólny system podatku od wartości dodanej: ujednolicona podstawa wymiaru podatku, zmienionej dyrektywą Rady 95/7/WE z dnia 10 kwietnia 1995 r., jak również art. 2 ust. 1 i art. 9 ust. 1 dyrektywy Rady 2006/112/WE z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej należy interpretować w ten sposób, iż zbycie przez spółkę dominującą całości akcji spółki zależnej, w której posiada 100% udziałów oraz udziału pozostałego w spółce powiązanej, w której wcześniej posiadała 100 % udziałów, na rzecz których świadczyła usługi podlegające opodatkowaniu podatkiem od wartości dodanej, stanowi działalność gospodarczą objętą zakresem stosowania rzeczonych dyrektyw. Jednakże w zakresie, w jakim zbycie akcji można zrównać z przekazaniem całości lub części przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 5 ust 8 szóstej dyrektywy 77/388, zmienionej dyrektywą Rady 95/7/WE, lub art. 19 akapit pierwszy dyrektywy 2006/112 oraz pod warunkiem, że zainteresowane państwo członkowskie skorzystało z możliwości przewidzianej w tych przepisach, transakcja ta nie stanowi działalności gospodarczej podlegającej opodatkowaniu podatkiem od wartości dodanej.
2)      Zbycie akcji takie jak to będące przedmiotem postępowania przed sądem krajowym powinno być zwolnione z podatku od wartości dodanej na mocy w art. 13 część B lit. d) pkt 5 szóstej dyrektywy 77/388, zmienionej dyrektywą Rady 95/7/WE, oraz art. 135 ust. 1 lit. f) dyrektywy 2006/112.
3)      Prawo do odliczenia podatku od wartości dodanej naliczonego od świadczeń wykonanych dla potrzeb zbycia akcji przysługuje na podstawie art. 17 ust. 1 i 2 dyrektywy 77/388, zmienionej dyrektywą Rady 95/7/WE, oraz art. 168 dyrektywy 2006/112, jeżeli istnieje bezpośredni i ścisły związek między wydatkami związanymi ze świadczeniami powodującymi naliczenie podatku a całością działalności gospodarczej podatnika. Do sądu krajowego należy ustalenie, biorąc pod uwagę ogół okoliczności, w jakich przebiegają transakcje będące przedmiotem toczącego się przed nim postępowania, czy poczynione wydatki mogą być włączone w cenę sprzedanych akcji lub czy stanowią one jedynie elementy cenotwórcze transakcji objętych działalnością gospodarczą podatnika.
4)      Okoliczność, że zbycie akcji przebiega w wielu następujących po sobie transakcjach, nie ma wpływu na odpowiedzi, jakich udzielono na poprzednie pytania.

wtorek, listopada 24, 2009

Pakiet telekomunikacyjny - tekst dyrektywy

Dyrektywa pakiet telekomunikacyjny

niedziela, listopada 15, 2009

Prawa własności intelektulanej w Symbianie

Ciekawa prezentacja ilustrująca problemy z jakimi mierzą się twórcy oprogramowania open source w kontekście własności intelektualnej.W tym przypadku jest to omówienie projektu 'wyszczyszczenia praw' do systemu operacyjnego Sybmian .

Towards an Open Development Culture

Norwegia uwalnia zasoby map do ponownego wykorzystania

Norweski zasób kartograficzny będzie dostępny on-line dla obywateli. 
Niestety nie znam na tyle norweskiego, aby opisać zdarzenie, więc powinno wystarczyć skierowanie na stronę Freeourdata, które za pomocą gógle translatora przetłumaczyło treść oświadczenia.

wtorek, listopada 10, 2009

Jeszcze o opcjach

 Przeczytałem w Forbsie, że wiele umów na opcje zostało zawartych przez telefon ! Banki sprzedawały te instrumenty 'na gębę' !  W takiej sytuacji przedsiębiorcy, którzy zawierali takie umowy mają szerokie pole do popisu. W polskiej doktrynie prawa cywilnego rygortystycznie traktuje się bowiem zagadnienie reprezentacji osoby prawnej przez jej organy (np. zarząd spółki.). Jeśli zdarzyło się tak, że umowę zawierał księgowy lub np. jeden członek zarządu zamiast kilku łącznie, to można uznać, że przedsiębiorca był reprezentowany wadliwie a zatem umowa go nie wiąże. Co może zrobić bank ? Pozwać osobę, która działała jako przedstawiciel przedsiębiorstwa bez umocowania i zabrać jej wszystko co ma . W większości wypadkuów  przedsiębiorcy będzie opłacalniej zrekompensować starty takiemu pracownikowi (nawet z nawiązką) niż stracić zakład warty nierzadko dziesiątki milionów złotych.

Ciekawie nie o prawie

Jeśli ktoś lubi poczytać o nowych wynalazkach, odkryciach naukowych różnych dziedzin naukowych (szczególnie imponujące są postępy w naukach biologicznych) to polecam serwis http://www.sciencedaily.com/ . Zauważyłem, że większość artykułów naukowych pojawiających się w naszej prasie popularnej jest tłumaczeniem ukazujących się tam tekstów.


Cookie monster czyli EU banuje ciasteczka w przeglądarkach

Blokada cookies stała się faktem. Unijny ustawodawca w trosce o naszą anonimowość sufrowania wprowadził zakaz zbierania 'ciasteczek' bez wyraźnej zgody internauty. Ta decyzja wpłynie na miliony przedsiębiorstw zbierających te dane ze swoich stron internetowych.

Wyciąg ze zmienionej preambuły Dyrektywy brzmi :

(66) Third parties may wish to store information on the equipment of a user, or gain access to information already stored, for a number of purposes, ranging from the legitimate (such as certain types of cookies) to those involving unwarranted intrusion into the private sphere (such as spyware or viruses). It is therefore of paramount importance that users be provided with clear and comprehensive information when engaging in any activity which could result in such storage or gaining of access. The methods of providing information and offering the right to refuse should be as user-friendly as possible. Exceptions to the obligation to provide information and offer the right to refuse should be limited to those situations where the technical storage or access is strictly necessary for the legitimate purpose of enabling the use of a specific service explicitly requested by the subscriber or user. Where it is technically possible and effective, in accordance with the relevant provisions of Directive 95/46/EC, the user's consent to processing may be expressed by using the appropriate settings of a browser or other application. The enforcement of these requirements should be made more effective by way of enhanced powers granted to the relevant national authorities.

Trzeba będzie przerabiać strony albo liczyć na wtyczki do przeglądarek, które automatycznie będą naszą zgodę udzielać.

Link do tekstu Dyrektywy wprowadzającej nowe prawo 

sobota, listopada 07, 2009

Fiskus uderza w kokosa

Pożyczasz pieniądze przez kokos.pl (tak przykładowo, wiem że podobnych portali jest cała masa) ? Jeśli tak, to zdaniem skarbówki musisz zapłacić co miesiąc 800 złotych ZUS....

Pojawiły się kolejne interpretacje podatkowe, według których posiadanie komputera i dostępu do internetu stanowi już cechę pozwalającą na stwierdzenie 'zorganizowanego charakteru działalności'. a zatem stanowi o prowadzeniu działalności gospodarczej wraz z wszystkimi jej "dobrodziejstwami" w postaci ZUS, kontroli skarbowych i innych przyjemności. Mowa  tu dwóch o interpretacjach dotyczących podatników udzielających  pożyczek przez Internet. Nieszczęśnicy ci zapytali swoje Izby Skarbowe co myślą o uzyskiwaniu przychodów z  takiej działalności. Dowiedzieli się, że są przedsiębiorcami.

Izba skarbowa w Warszawie (nr IPPB1/415-1310/08-3/EC) 
Izba skarbowa w Bydgoszczy (nr ITPB1/415-167/08/AK)

Interpretacje są mówiąc delikatnie niekorzystne dla podatników, natomiast ich źródłem, które będzie straszyło nas jeszcze przez wiele lat jest  bezsensowny system poboru podatków, a w szczególności podatku pogłównego obowiązującego w Polsce czyi ZUSu. Ponieważ prowadzenie działalności rodzi obowiązek odprowadzania składek na ubezpieczenia każdy organ fiskalny zawsze będzie twierdził, że nawet wielokrotne kichnięcie w tą samą chustkę to już prowadzenie działalności, bo takie ma przykazanie - złupić jak największą ilość podatników. Szkoda, bo przy takich obostrzenaich zapewne 99% podatników będzie ukrywać te dochody i Skarb Państwa zarobi na tym 0 (słownie: zero) złotych a ludzie będą czuli się przestępcami.

Co robić w przypadku otrzymania takiej interpretacji  ? Walczyć przed sądem administracyjnym. Każdą interpretację można i powinno się zwalczać w sądzie. Moim zdaniem szanse na wygranie takiej sprawy są duże. 


czwartek, października 15, 2009

Wizualizacje trojanów, exploitów, robaków w sieci


Na stronie rumuńskiego programisty Alexa Dragulescu można oglądnąć sobie wizualizację internetowych szkodników ... Świetny pomysł i wykonanie.  Polecam edukacyjnie


środa, października 14, 2009

Dyrektywa o ponownym wykorzystaniu informacji

Nieoceniony Vagla relacjonuje proces wdrażania Dyrektywy 2003/98/WE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY z dnia 17 listopada 2003 r. w sprawie ponownego wykorzystywania informacji sektora publicznego, dając tym samym asumpt do rozmyślań.

Jaki jest stan polskiego wdrożenia ? Ano żaden. Nie wiadomo czy jest projekt, gdzie jest, kto ewentualnie będzie go procedował. Z analizy raportu brytyjskiego można m.in. dowiedzieć się, że stopień wdrożenia Dyrektywy w Polsce jest właściwie żaden, w punktacji spośród wszystkich krajów UE jesteśmy na szarym końcu. Fajnie ? Niezbyt. Po raz kolejny jesteśmy maruderem, a moim zdaniem Dyrektywa jest bardzo ważna. Właśnie dlatego, że sektor informacji publicznej stara się bardzo mocno oponować przed jakikolwiek udostępnianiem informacji dla jakichkolwiek celów. Taka spuścizna post komunistyczna.
Nie mamy Pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi.


Ciekawe co z tego wyniknie, ale przeczucie podpowiada mi, że nic dobrego.

Moje dwa grosze ?

1. Dyrektywa przewiduje możliwość utrzymania/wprowadzenia przez Państwo braku odpłatności za udostępniane informacje. Warto iść tą drogą zamiast generować kolejne opłaty, bo wtedy wątpię w spełnienie celu Dyrektywy.

2. A to już uwaga dla potencjalnych korzystających - w razie nieprawidłowej implementacji Dyrektywy do porządku krajowego, w przypadku gdy Dyrektywa nadaje jakieś prawa można powołać się bezpośrednio na nią w relacji z organem publicznym.

piątek, października 02, 2009

Skarbówka tępi twórców

Całkiem świeża, bo wydana 14 września interpretacja podatkowa o sygnaturze IPPB1/415-556/09-2/MT, której autorstwo przypisane jest Dyrektorowi Izby Skarbowej w Warszawie, zawiera bardzo niekorzystne wnioski dla twórców podejmujących współpracę z bankami zdjęć.

Dyrektor Izby Skarbowej uznał, że taka współpraca jest prowadzeniem działalności gospodarczej w odpowiedzi na następujące pytanie:

Czy zdarzenie przyszłe, o którym mowa wyżej polegające na nawiązaniu współpracy z firmą pośredniczącą w sprzedaży zdjęć, a jednocześnie wykonywanie tych zdjęć okazjonalnie (poza godzinami pracy etatowej) kwalifikuje się do źródeł dochodów, o których mowa jest w art. 10 ust. 1 pkt 2 (działalność wykonywana osobiście), czy też w przedstawionej sytuacji konieczne jest założenie przez podatnika działalności gospodarczej?


Co stwierdził organ skarbowy ?

Na tle przedstawionego stanu faktycznego stwierdzam co następuje.

Zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, opodatkowaniu podatkiem dochodowym podlegają wszelkiego rodzaju dochody, z wyjątkiem dochodów wymienionych w art. 21, 52, 52a i 52c oraz dochodów, od których na podstawie przepisów Ordynacji podatkowej zaniechano poboru podatku.

W myśl art. 10 ust. 1 pkt 2 i 3 ww. ustawy, źródłami przychodów są: działalność wykonywana osobiście i pozarolnicza działalność gospodarcza.

W przedmiotowej sprawie należy mieć na uwadze przepis art. 5a pkt 6 ww. ustawy, zgodnie z którym za pozarolniczą działalność gospodarczą uważa się działalność zarobkową wytwórczą, budowlaną, handlową, usługową, polegającą na poszukiwaniu, rozpoznawaniu i wydobywaniu kopalin ze złóż, polegającą na wykorzystywaniu rzeczy oraz wartości niematerialnych i prawnych - prowadzoną we własnym imieniu bez względu na jej rezultat, w sposób zorganizowany i ciągły, z której uzyskane przychody nie są zaliczane do innych przychodów ze źródeł wymienionych w art. 10 ust. 1 pkt 1, 2 i 4-9.

Pojęcie pozarolniczej działalności gospodarczej użyte w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych opiera się na trzech przesłankach:

1. zarobkowym celu działalności,
2. wykonywaniu działalności w sposób zorganizowany i ciągły,
3. prowadzeniu działalności we własnym imieniu i na własny lub cudzy rachunek.

Literalna wykładnia tego przepisu wskazuje, że jest to działalność zarobkowa, czyli służąca osiąganiu zysków, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły, co oznacza, że jest to działalność przygotowana i uporządkowana oraz ma charakter powtarzalny.

Działalność jest wtedy zarobkowa, gdy jest zdolna do potencjalnego generowania zysku, a jej przeznaczeniem jest zapewnienie określonego dochodu. Działalność musi być tak prowadzona i ukierunkowana, aby była w stanie zyski faktycznie osiągnąć. Jednakże brak zysku z podjętych działań noszących znamiona działalności gospodarczej nie oznacza, iż działalność taka nie będzie faktycznie prowadzona. Prowadzenie bowiem działalności gospodarczej zawsze wiąże się z ryzykiem nieosiągnięcia dochodów. Zarobkowego charakteru nie mają działania, których wyłącznym celem jest zaspokojenie własnych potrzeb osoby podejmującej określone czynności.

Przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wymagają również, aby czynności wykonywane były w sposób zorganizowany i ciągły, przy czym możliwe jest osiąganie dochodów z tego rodzaju działalności bez spełnienia niektórych formalnych elementów organizacji (np. rejestracji urzędowej), gdyż prowadzenie działalności gospodarczej jest kategorią obiektywną, niezależnie od tego, jak działalność tę ocenia sam prowadzący ją podmiot i jak ją nazywa oraz czy dopełnia ciążących na nim obowiązków z działalnością tą związanych.

Za takim rozumieniem pojęcia „zorganizowany" przemawia również definicja słownikowa. Zgodnie z Nowym Słownikiem Poprawnej Polszczyzny Wydawnictwo Naukowe PWN pod redakcją Andrzeja Markowskiego Warszawa 2000, organizować to przygotowywać, zakładać jakieś przedsięwzięcie, bądź w znaczeniu drugim nadawać czemuś reguły, wprowadzać porządek (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 7 maja 2008 r. I SA/Op18/08).

Co do kryterium ciągłości w wykonywaniu działalności gospodarczej, to jego wprowadzenie przez ustawodawcę miało na celu wyeliminowanie z pojęcia działalności gospodarczej przedsięwzięć o charakterze incydentalnym i sporadycznym. Ciągłość w wykonywaniu działalności gospodarczej oznacza względnie stały zamiar jej wykonywania. Nie wyklucza on jednak możliwości prowadzenia działalności gospodarczej tylko sezonowo lub do czasu osiągnięcia postawionego przez dany podmiot celu i to bez względu na okres, w którym cel ten miałby być realizowany. Do zachowania ciągłości wystarczające jest, aby z całokształtu okoliczności sprawy wynikał zamiar powtarzania określonego zespołu konkretnych działań w celu osiągnięcia efektu w postaci zarobku.

Przez powtarzalność rozumie się cały szereg wielokrotnie powtarzanych czynności podejmowanych w konkretnym celu. Taki zespół wielokrotnie powtarzanych czynności, (nie zaś czynności sporadyczne, oderwane od siebie, nie powiązane ze sobą) w dziedzinie wytwórczej, usługowej lub handlowej podejmowanych w celach zarobkowych i na własny rachunek, można uznać za prowadzenie działalności gospodarczej.

Wobec powyższego, w celu zakwalifikowania działań podjętych przez Wnioskodawcę do działalności gospodarczej należało ocenić zamiar, okoliczności i cel działań związanych ze sprzedażą zdjęć (fotografii) umieszczonych na serwerze firmy pośredniczącej w ich sprzedaży.

Z przedstawionego we wniosku zdarzenia przyszłego wynika, iż czynności związane ze sprzedażą zdjęć umieszczonych na serwerze firmy pośredniczącej w ich sprzedaży, będą nosić znamiona pozarolniczej działalności gospodarczej w świetle przytoczonej powyżej definicji. Z wniosku wynika, iż opisane czynności podejmowane będą w celu zarobkowym, na własny rachunek. Sprzedaż zdjęć prowadzona będzie w sposób zorganizowany, tzn. Wnioskodawca, aby móc sprzedać zdjęcia (fotografie) będzie musiał się podporządkować regułom wyznaczonym przez firmę pośredniczącą w sprzedaży, posiadać sprzęt komputerowy, fotograficzny. Będzie to przygotowane i zorganizowane przedsięwzięcie. Natomiast o ciągłym wykonywaniu działalności świadczy fakt, iż jak wskazano we wniosku w celu osiągnięcia przychodu ze sprzedaży na serwer firmy pośredniczącej będą wgrywane zdjęcia dotychczas wykonane jak również kolejne zdjęcia stworzone w przyszłości, co w sposób dostateczny przemawia za tym iż nie ma w tym przypadku mowy o sporadycznym czy jednorazowym wydarzeniu.

Tak więc, sprzedając zdjęcia przez Internet Wnioskodawca będzie wykonywał działania, które - podjęte w sposób zorganizowany i ciągły, - będą miały na celu osiągnięcie zysku ze sprzedaży, co jest charakterystyczne dla przedsięwzięć realizowanych w ramach działalności gospodarczej.

Reasumując, mając na uwadze przepisy prawa podatkowego oraz przedstawione zdarzenie przyszłe należy uznać, iż przychody uzyskiwane z tytułu sprzedaży zdjęć stanowić będą przychody z pozarolniczej działalności gospodarczej.

Interpretacja dotyczy zdarzenia przyszłego przedstawionego przez Wnioskodawcę i stanu prawnego obowiązującego w dniu datowania interpretacji.

(...)



No i nie jest ciekawie. Lepiej było nie pytać...
Licencja Creative Commons
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.