sobota, maja 26, 2007

Polityka prywatności Google będzie przedmiotem badania EU

Jak donosi BBC przedstawiciele Grupy roboczej ds. ochrony osób fizycznych w zakresie przetwarzania danych osobowych EU wysłali do spółki Google list z żądaniem wyjaśnień co do polityki przetwarzania danych osobowych przez Google. Istnieje przekonanie , że polityka ta nie jest zgodna z europejskimi dyrektywami których przedmiot stanowi ochrona danych osobowych. Szczególnym zainteresowaniem objęte zostało zagadnienie przechowywania przez Google wyników wyszukiwania pochodzących z danego IP przez dwa lata ! Przedstawiciele grupy roboczej twierdzą, że jest to zbyt długi okres i wydaje się, że mają pełną rację.

Z moich obserwacji wynika, że międzynarodowy charakter działalności takich gigantów jak Google czy You Tube rodzi niesamowicie dużo problemów prawnych, począwszy od skuteczności regulaminów umieszczonych na ich stronach, przez wątpliwości dotyczące "komercyjnego" ich wykorzystania, po zagadnienia naruszeń i egzekucji praw w obrocie międzynarodowym. Jeśli dołożyć do tego archaiczne i niesharmonizowane przepisy ...

Tak dla rozrywki pytanie - czy Google podlega polskiej ustawie o ochronie danych osobowych?
Znamy odpowiedź na to py

poniedziałek, maja 21, 2007

Czy domena .travel przetrwa?

Abonenci domen .travel mogą zostać niemile zaskoczeni. Jak podaje blog Isquattedyour.eu, operator domen .travel, firma Tralliance, TheGlobe.com Inc. jest na skraju bankructwa.
Wydaje się, że niemały problem będzie miał ICANN, nie mówiąc już o właścicielach domen.

środa, maja 16, 2007

Wyrok ETS C-348/04

Link do wyroku z dnia 26 kwietnia 2007 r. sygn. akt C-348/04 wydanego przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości w przełomowej sprawie, w której Trybunał złagodził przesłanki dokonywania importu równoległego produktów farmaceutycznych pomiędzy państwami EU.

wtorek, maja 15, 2007

Domena za 9 milionów USD

Największa transakcja na rynku domen internetowych w historii ! Jaka domena warta jest 9 mln USD ?

Aż wstyd pisać ale jest to "porn.com"

Korzystając z Open Source stajesz się wrogiem Microsoft

Prawnicy Microsoftu ogłosili, że Open Source narusza 235 patentów należących do Microsoft, w tym 65 patentów do user inferfesjów i elementów designu … czyli mówiąc w skrócie tak innowacyjnych i doskonałych odkryć jak pasek postępu downloadu i inne „użyteczne” rozwiązania. Oczywistym jest, że jest to działanie nastawione przede wszystkim na użytkowników, którzy mieliby zrezygnować z oprogramowania Open Source na rzecz bądź to oprogramowania MS bądź też firm, które mają zawarte porozumienia patentowe z Microsoft – mowa tu oczywiście o Novell u czy Red Hat. Czy użytkownik może odpowiadać za te że system wyprodukowany przez kogoś innego narusza prawa patentowe innego producenta ? Tak, jeśli patent został udzielony na konkretne rozwiązanie to naruszeniem jest jego stosowanie niezależnie od tego kim jesteś. Dlatego prowadzona kampania przeciwko OpenSource zamierza do zastraszenia użytkowników programów opartych na wolnych licencjach. Czy polscy przedsiębiorcy mogą odpowiadać za naruszenie takiego patentu ? Póki co polskim użytkownikom nie grożą jeszcze sankcje, ale od czasu przystąpienia Polski do Konwencji Monachijskiej, napór na polski urząd patentowy w zakresie zgłoszeń „wynalazków” software rośnie i patenty takie zapewne już w Polsce obowiązują. Kwestią czasu jest , gdy wpłynie pierwszy pozew.

Moim skromnym zdaniem droga obrana przez MS polegająca na zastraszaniu klientów i niezależnych developerów prawami patentowymi do wątpliwych wynalazków jest nadużyciem pozycji monopolisty, działaniem nieetycznym, niemoralnym. Jak widać każdy monopol ma swoje ciemne strony i powinien być surowo kontrolowany przez ustawodawstwo antymonopolowe. Z Microsoftem w Europie próbuje walczyć Komisja Europejska, jednak pomimo „ostatecznych i nieprzekraczalnych” terminów spór nadal trwa i trwać będzie zapewne jeszcze długo.

piątek, maja 11, 2007

Google skarży cybersquattera

Google postanowiło wytoczyć proces panu Marcelowi Van der Werf, który jest abonentem takich domen jak Googledatingsite.nl, Googleonlineshop.com, Googlecommunity.nl, and Googlestore.nl.

Pan Marcel tak tłumaczy swoje racje "To my knowledge a brand is related to a product, not to the alphabet," Van der Werf complained to the Dutch news site Webwereld. He has moved Googledatingsite.nl to Russia, "where Americans won't get in the way."

No i niestety jest w błędzie w punkcie 1) i 2) jego wypowiedzi. Chyba nie można przypuszczać, że rejestracja domen o takich nazwach nastąpiła przypadkowo. Ewidentnie jest tutaj chęć wykorzystania marki Google, aby przyciągnąć zainteresowanych na własną stronę.

Nic nie da również panu Marcelowi przeniesienie hostingu do Rosji, w zakresie domeny .nl jest on bowiem związany umową z holenderskim rejestratorem domen i podlega on jurysdykcji holenderskiej. To samo tyczy się domen COM. Słowem - zarządzanie domeną jest kompletnie niezależne od hostingu.

Z artykułów, w których opisano sprawę można wyczytać, że pozywać chce oddział Googla w Anglii. Warto, aby wykazali legitymację procesową (umowa licencji na znak towarowy) w tej sprawie, aby nie skończyło się to porażką podobną do tej, w której Google przegrało sprawę o domenę googles.eu.

O sprawie można poczytać szerzej tutaj i tutaj. I jak pisze the Register Google ma problem z domeną "Gmail" w całej Europie cytując sprawę Gmail.pl oraz Gmail .cn. Ja o tych sprawach pisałem zaś w innych postach "Problemy Googla z Gmailem w Chinach" , "Gmail.pl".

poniedziałek, kwietnia 23, 2007

Zus przegrał z Janosikiem

Po latach procesu, dzięki wysiłkowi wielu osób ZUS przegrał sprawę wytoczoną mu przez twórców Janosika. Obszerna relacja z rozprawy i podsumowanie całej historii znajduje się w serwisie Vagla.pl. Mam nadzieję, że teraz przyjdzie kolej na następne urzędy, m.in. NFZ, który bezprawnie nie przyjmuje komunikatów w otwartych formatach.

Szkoda, że tego rodzaju news nie pojawi się w prime time w stacjach telewizyjnych. No cóż, przecież nie jest to wydarzenie pokroju smarowania kogoś topless olejkiem na plaży ...

czwartek, marca 15, 2007

Raport WIPO o cybersquattingu

Światowa Organizacja Własności Intelektualnej (WIPO) opublikowała aktualną statystkę i najważniejsze wiadomości dotyczące szeroko rozumianego prawa domen , cybersquattingu i innych zagadnień związanych z prawnymi aspektami domen.

Cały tekst dostępny jest na stronie WIPO, ja natomiast chciałbym zwrócić uwagę na kilka ważnych informacji :

- w stosunku do roku 2005 , rok 2006 zakończył się 25 % (!) przyrostem powództw wniesionych do organizacji WIPO przeciwko posiadaczom domen, liczba spraw wyniosła 1,823

- ciekawe są sprawy wytaczane przez łączące się spółki, z reguły bowiem nie dysponują one jeszcze odpowiednimi znakami towarowymi, więc zapowiedź fuzji przyciąga cybersquatterów, którzy rejestrują takie domeny

- nowopowstałe rodzaje domen .travel i .mobi również mają własną procedurę rozstrzygania sporów. Zapadły nawet pierwsze wyroki: screwfix.mobi, downunder.travel .

- nowa jest również koncepcja "świadomego zaniedbania" (‘willful blindness,’), które zostało uznane za przykład złej wiary w procedurze UDRP. Czym jest świadome zaniedbanie tłumaczą orzeczenia Mobile Communications Services Inc. v. WebReg RN oraz Media General Communications, Inc. v. Rarenames, WebReg,


czwartek, marca 08, 2007

Wyrok w sprawie domeny ASUS.PL

Dzisiejsza Rzeczpospolita publikuje krótki artykuł o wyroku Sądu Arbitrażowego przy PITT, na mocy którego domena ASUS.PL zostanie przetransferowana na powoda Asustek Computer Inc.
Pełna treść wyroku została zamieszczona w archiwum Rzeczpospolitej (bezpłatnie).

środa, lutego 28, 2007

Problemy Googla z Gmailem w Chinach

Google ma problemy z nazwą GMAIL na całym świecie. Po serii doniesień o problemach w Europie okazało się że adres GMAIL.CN, czyli adres obecnie najbardziej atrakcyjny pod względem komercyjnym jest zarejestrowany przez lokalną spółkę prowadzącą pod tym adresem serwis (jak to przystało na Azjatów słodko - cukierkowy, ze zdjęciami młodych uczennic na pierwszej stronie) oferujący darmowe konta pocztowe. Pikanterii dodaje fakt, że logo jest nieco podobne do logo Googla.

O sprawie pisze CNET "Google has contacted Gmail.cn about the Web address and logo issue, but there is no progress so far," said a legal source in Shanghai familiar with the situation.

sobota, lutego 17, 2007

Microsoft pozwany o VPN

Doniesienie z portalu Computerworld "Przedmiotem pozwu są rozwiązanie umożliwiające stworzenie bezpiecznego połączenia lub sieci VPN oraz technologia związana z tzw. przezroczystymi połączeniami VPN. VirnetX twierdzi, że Microsoft w wielu swoich produktach zastosował rozwiązania, które chronione są patentem firmy. Niestety, na razie nie podano, w których dokładnie produktach zastosowano sporne technologie."

Powiadają, że kto mieczem wojuje ten ... no właśnie. Ciekawe jest jednak to, że nie udało mi się znaleźć ani strony internetowej spółki VirnetX ani patentu, który byłby jej przyznany - baza USPTO wskazuje, że nie ma w niej takiej nazwy.



poniedziałek, lutego 12, 2007

Gmail.pl

Świetny news w serwisie IDG o sporze o domenę gmail.pl , która należy do .. właśnie do kogo? Poetów ? Studentów ? Czy cybersquatterów? Jedno jest pewne - ciężko będzie odebrać tą domenę komukolwiek. Więcej o rejestracji tej domeny nie wypada pisać, gdyż zdecydowanie nie pochwalam tego rodzaju działań i staram się im przeciwdziałać.

Update
Ponieważ dziennikarze, zarówno w mediach elektronicznych jak i tradycyjnych prezentują wyłącznie wersję korzystną dla "skrzywdzonych literatów" pozwoliłem sobie podać im nieco więcej obiektywnych informacji przy pomocy mojego anglojęzycznego bloga.

sobota, lutego 03, 2007

Doskonały tekst o prawnych aspektach Second Life


Kto ma prawo do avatara? Co obejmuje właściwie ochrona prawnoautorska ? Czy dojdzie do stworzenia wirtualnych sądów ? Dlaczego nie można używać CopyBota? I dlaczego prawnicy już zakładają wirtualne kancelarie.

Tekst z Law.com zawiera naświetlenie problemów prawnych, z którymi zmagają się twórcy sieciowej gry a właściwie systemu społeczności internetowej Second Life. Dla tych, którzy uważają, że gry komputerowe to zabawa dla dzieci - proszę spojrzeć jakiego kalibru prawnicy wypowiadają się w tej sprawie. Wmieszano nawet sędziego Posnera, ikonę amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Tam gdzie wkraczają pieniądze (miliony dolarów) kończy się zabawa.

Na marginesie - chciałbym dożyć chwili, w której odbędzie się pierwszy wirtualny wywiad lub spotkanie z polskim profesorem prawa , tak jak z sędzią Posnerem czy Lawrence Lessigiem w wirtualnym świecie.

środa, stycznia 31, 2007

Pozew o MP3

Wielki pozew o naruszenie opatentowanej technologii MP3. Oto wycinek z dzisiejszej prasy
Akcje wszystkich wymienionych firm spadały dzisiaj na NYSE/NASDAQ.

"Patent infringement suit that could affect hundreds of companies that rely on MP3 is being heard in federal court in San Diego.

Alcatel-Lucent told a jury it is owed almost $2 billion for Microsoft Corp.'s use of the standard technology for playing music and audio files on a computer, a dispute that could affect valley firms such as Cupertino-based Apple Inc. (NASDAQ:AAPL - News), Palo Alto-based Hewlett-Packard Co. (NYSE:HPQ - News) Santa Clara-based chip maker Intel Corp. (NASDAQ:INTC - News), and Sunnyvale-based search engine Yahoo Inc. (NASDAQ:YHOO - News)."


Ciekawy wywiad

Cnet opublikował ciekawy wywiad z Thomasem Vinje, jednym z najlepszych prawników IT w Europie. Pan Vinje jest partnerem w londyńskim biurze Clifford Chance a polskim czytelnikom zapewne znany jest z komentarza do dyrektywy o ochronie prawnej oprogramowania, dostępnego w jednym publicznie dostępnym egzemplarzu na terenie RP w bibliotece Instytutu Prawa Własności Intelektualnej w Krakowie.

Wywiad dotyczy zarzutów o naruszuenie europejskich norm konkurencji, jakie kieruje przeciwko firmie Microsoft stowarzyszenie European Committee for Interoperable Systems (ECIS) . Stowarzyszenie składa się z firm, które bezskutecznie walczą o wymuszenie na firmie Microsoft interoperacyjności systemu Windows, uwolnienie formatu wymiany danych pomiędzy pakietem Office a innymi pakietami biurowymi na rynku. Stowarzyszenie reprezentuje oczywiście Pan Vinje.

poniedziałek, stycznia 29, 2007

umowy w IT - FAQ

Dzisiaj mam cztery dobre rady dla wszystkich przedsiębiorstw IT:

1) błagam, nie korzystajcie z gotowych 'wzorników" sporządzonych na podstawie wzorców amerykańskich. Pasują do naszego prawa jak pięść do nosa.

2) zawierajcie umowy na piśmie - łacińskie przysłowie "verba volant scripta manet" (słowa ulatują, pismo pozostaje) jest w tym przypadku podstawową zasadą. To samo tyczy się dokumentacji wykonania umowy (w szczególności przestojów z winy drugiej strony)

3) baczna uwaga należy się postanowieniom dotyczącym praw autorskich. Regulacje ustawowe są dosyć surowe i najmniejszy błąd może kosztować zamawiającego już po wykonaniu umowy dużo

4) istotne są procedury rozwiązywania sporów dotyczących nieścisłej specyfikacji. Niestety, jak uczy doświadczenie w tej materii nie ma idealnego sposobu, aby z góry wykluczyć konflikt dotyczący "oczywistych " jak twierdzi zamawiający lub "wykraczających ponad specyfikację" funkcjonalności. Grunt to jednak komunikacja i jej zapewnienie uratować może niejeden projekt.





niedziela, stycznia 28, 2007

Patenty na software w UK - nowe orzeczenie

Decyzja brytyjskiego Urzędu Patentowego, o której każdy prawnik IT wiedzieć powinien, gdyż niedługo zapewne polski urząd będzie borykał się z podobnymi problemami (a właściwie już się boryka) wniosków o udzielenie ochrony patentowej oprogramowaniu komputerowemu.

Decyzja jest bardzo dobrze omówiona na blogu IPKat, którego serdecznie polecam czytelnikom. Szczególnie podzielam zaś dozę niepewności wyrażoną przez blogera - w jakim celu w orzecznictwie brytyjskim ustalono niedawno czteroetapowy test zdolności patentowej tego rodzaju wynalazków, skoro Urząd Patentowy czwartego etapu nie stosuje...

piątek, stycznia 26, 2007

Sąd arbitrażowy domen .pl

Ciekawe zagadnienia związane z zawiłościami polskiej procedury arbitrażowej Sądu Polubownego d. domen internetowych przy Polskiej Izbie Telekomunikacji i Informatyki porusza Grzegorz Pacek w swoim blogu.

Myślę, że listę rzeczy, które jak najszybciej trzeba zreformować można swobodnie powiększyć o wprowadzenie możliwości przeniesienia domeny na rzecz powoda, doprecyzowania skutków prowadzenia mediacji, etc.

Potrzebna jest publiczna dyskusja, która umożliwi skuteczniejsze dochodzenie roszczeń przez uprawnionych, gdyż w obecnej chwili to cyber-squatterzy czują się pewniej, rejestrując nazwy, do których nie mają żadnych praw i doskonale o tym wiedzą. Podobno PIIT planowała taką dyskusję, temat został urwany... a szkoda.

sobota, stycznia 06, 2007

Nowe doniesienia

Krótka przerwa w blogowaniu była spowodowana dużą ilością pracy w ostatnim czasie, dlatego pozwolę sobie tylko na szybkie zwrócenie uwagi czytelników na najciekawsze moim zdaniem wydarzenia i materiały dotyczące prawa własności intelektualnej.

Prawo a domeny internetowe
1. Domena Budapest.eu odzyskana przez miasto Budapeszt (wyrok). Czy Warszawa pójdzie za ciosem?
2. Sąd Arbitrażowy d.s domen europejskich obniża opłaty. Od 1 stycznia 2007 r. postępowanie jest tańsze o 7 % .
3. Zheng - chiński cybersquater znany także polskim przedsiębiorcom, wygrywa sprawę przed europejskim Sądem Arbitrażowym d.s. domen eu.

2. Prawo komputerowe i nowych technologii:
1. Seria wykładów (webcasty, materiały) "Wstęp do ochrony prawnej oprogramowania" na stronie M.I.T.
2. Podobna seria wykładów z Uniwersytetu Berkely (Kalifornia)

3. V-Biznes
1. Czym jest v-biznes ? Czy będziemy płacić v- podatki i spotykać się z v-prawnikami zawierając umowy dotyczące v-przedmiotów? Nowa wirtualna rzeczywistość i publikacja Decoding Cyberproperty.

niedziela, listopada 12, 2006

Wyrok w sprawie 26 domen eu

Czeski sąd arbitrażowy unieważnił 26 decyzji o rejestracji domen eu. Anulowane decyzje dotyczyły takich domen jak : "ARZT, BLUMEN, ANAL, BOXEN, BUERO, CHARTS, FKK, GARTEN, ESCORT, FAX, FERIEN, HAUS, JOBS, LIEBE, KINO, KREDIT, MOEBEL, PARTY, SEGELN, WETTER, VOYEUR, WEBCAM, STRIP, TENNIS". Biorąc pod uwagę wartość niemieckiego rynku reklamy dotychczasowy posiadacz domen srodze się zawiódł, gdyż w.w. domeny naprawdę są sporo warte.

Dlaczego sąd uznał niezgodność rejestracji z przepisami prawa? Stało się tak, ponieważ EURID zarejestrował domeny na podstawie szwedzkich znaków towarowych takich jak B&O&X&E&N, G&A&R&T&E&N, etc. Zgodnie zaś z art. 10 i 11 Rozporządzenia 847/2004 Eurid przy ocenie tego rodzaju wniosków miał obowiązek zastąpić znaki specjalne "&" słowami "and". Sędzia oparł się na decyzjach , które zapadły w sprawach "Barcelony" i "Frankfurtu", moim zdaniem zupełnie słusznie. Dlaczego podzielam pełnym sercem zdanie sądu ? Odpowiedź zapewne pojawi się niedługo na tym blogu ;) Oby wszyscy Paneliści byli podobnego zdania.

Na marginesie - największym wygranym w sprawie domen eu są urzędy patentowe, które udzielały masowo znaków na "A&R&T&Z" i inne podobne wynalazki. Skala tego zjawiska przerosła moje wszelkie oczekiwania ...
Licencja Creative Commons
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.