wtorek, listopada 29, 2011
Opinia rzecznika generalnego ETS w sprawie C-406/10 SAS Institute Inc.
poniedziałek, lutego 28, 2011
Projekt założeń do projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną
wtorek, grudnia 28, 2010
Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania 2010-2011
czwartek, grudnia 09, 2010
Szybsze odliczenie VATu za usługi serwisowania oprogramowania
czwartek, listopada 25, 2010
Starcie gigantów : Oracle vs. SAP - nokaut w I rundzie
środa, grudnia 09, 2009
Rekomendacje Urzędu Zamówień Publicznych dla zamawiających systemy IT
Rekomendacje Prezesa UZP zamawianie system�w IT -
wtorek, grudnia 08, 2009
Reminder dla wszystkich korzystających z technologii Bluetooth
Bluetooth Trademark License Agreement
niedziela, listopada 15, 2009
Prawa własności intelektulanej w Symbianie
Towards an Open Development Culture
czwartek, listopada 08, 2007
czwartek, września 13, 2007
Google a własność danych
wtorek, sierpnia 21, 2007
Licencja Net Beans 6.0.
czwartek, lipca 05, 2007
Kilka artykułów o licencji GPL 3
Jeśli chodzi zaś o proces odwrotny czyli włączanie programów opartych na licencji Apache do oprogramowania na GPL3 , to jest to dopuszczalne. Tak przynajmniej twierdzi współtwórca Apache Foundation. Przyznam szczerze, że wolałbym drogę odwrotną :-)
poniedziałek, kwietnia 23, 2007
Zus przegrał z Janosikiem
Szkoda, że tego rodzaju news nie pojawi się w prime time w stacjach telewizyjnych. No cóż, przecież nie jest to wydarzenie pokroju smarowania kogoś topless olejkiem na plaży ...
środa, stycznia 31, 2007
Ciekawy wywiad
Wywiad dotyczy zarzutów o naruszuenie europejskich norm konkurencji, jakie kieruje przeciwko firmie Microsoft stowarzyszenie European Committee for Interoperable Systems (ECIS) . Stowarzyszenie składa się z firm, które bezskutecznie walczą o wymuszenie na firmie Microsoft interoperacyjności systemu Windows, uwolnienie formatu wymiany danych pomiędzy pakietem Office a innymi pakietami biurowymi na rynku. Stowarzyszenie reprezentuje oczywiście Pan Vinje.
poniedziałek, stycznia 29, 2007
umowy w IT - FAQ
1) błagam, nie korzystajcie z gotowych 'wzorników" sporządzonych na podstawie wzorców amerykańskich. Pasują do naszego prawa jak pięść do nosa.
2) zawierajcie umowy na piśmie - łacińskie przysłowie "verba volant scripta manet" (słowa ulatują, pismo pozostaje) jest w tym przypadku podstawową zasadą. To samo tyczy się dokumentacji wykonania umowy (w szczególności przestojów z winy drugiej strony)
3) baczna uwaga należy się postanowieniom dotyczącym praw autorskich. Regulacje ustawowe są dosyć surowe i najmniejszy błąd może kosztować zamawiającego już po wykonaniu umowy dużo
4) istotne są procedury rozwiązywania sporów dotyczących nieścisłej specyfikacji. Niestety, jak uczy doświadczenie w tej materii nie ma idealnego sposobu, aby z góry wykluczyć konflikt dotyczący "oczywistych " jak twierdzi zamawiający lub "wykraczających ponad specyfikację" funkcjonalności. Grunt to jednak komunikacja i jej zapewnienie uratować może niejeden projekt.
niedziela, stycznia 28, 2007
Patenty na software w UK - nowe orzeczenie
Decyzja jest bardzo dobrze omówiona na blogu IPKat, którego serdecznie polecam czytelnikom. Szczególnie podzielam zaś dozę niepewności wyrażoną przez blogera - w jakim celu w orzecznictwie brytyjskim ustalono niedawno czteroetapowy test zdolności patentowej tego rodzaju wynalazków, skoro Urząd Patentowy czwartego etapu nie stosuje...
wtorek, października 17, 2006
Prawne aspekty umów licencyjnych
Po zapoznaniu się z oświadczeniami wydanymi przez zarządy spółek nie podejmę się ocenić kto w tym sporze ma rację, wszystko zależy od ustalenia czy faktycznie doszło do naruszeń postanowień umowy licencyjnej, której treści oczywiście nie znamy, w jakiej formie kierowano zawiadomienia, etc. Słowem - kwestia dowodowa.
Znamienne w tej sprawie jest, w jaki sposób kontrola nad technologią może zostać wykorzystana dla samopomocy czyli de facto egzekucji roszczenia. Eyeball po prostu wyłączyła serwery, uniemożliwiając użytkownikom korzystanie z określonych funcjonalności GG. Pozamiatane jak stiwerdził Vagla, ja chciałbym rozwinąć temat.
Pierwsza rzecz to znaczenie sprawowania kontroli nad infrastrukturą informacyjną w społeczeństwie informacyjnym. Code is the law to zdanie i tytuł książki znanego profesora prawa ze Standford Larry Lessiga. Kto ma kontrolę nad kodem ten ma kontrolę nad prawem. Polecam książkę, która daje wiele do myślenia w tym przedmiocie, w szczególności w sytuacji, gdy model dystrybucji oprogramowania nieuchronnie zdaje się zmierzać w kierunku dostępu do aplikacji on-line. W skrócie - dostawca usługi robi 'pstryk' w razie jakiegokolwiek z nim sporu powodując nieodwracalne straty.
Chciałem zwrócić również uwagę na konsekwencje takiego zachowania, które mogą okazać się dalekosiężne. Chodzi mi o szkodę, w postaci utraconej klienteli (a co za tym idzie mniejszych przychodów z reklam) której odpływ może spowodować bezzasadne (nie przesądzam że tak było) pozbawienie GG istotnych funcji, jak np. rozmowy audio-video. Co więcej z uwagi na fakt wejścia GG na giełdę działanie może (lecz nie musi oczywiście) spowodować istotną zmianę w postrzeganiu spółki przez inwestorów, a dalej zaważyć na jej debiucie. Co prawda, według przepisów prawa cywilengo podmiot odpowiada wyłącznie za normalne następstwa swojego działania przy wyrządzeniu szkody, jednakże z całą pewnością odpowiedzialności za takie następstwa nie można wykluczyć.
Jaki morał płynie z tej opowieści ? Jeden - jak ważna jest prewencja, badanie charakteru uprawnień licencyjnych przed zakupem komponentów, wykorzystaniem programu za 'free' i innymi możliwymi przypadkami, gdy brak jest jednoznacznej odopowiedzi 'co mi wolno'. Niestety prawo nie zna litości, na producentach oprogramowania ciążą obwiązki profesjonalnego działania, do których zalicza się także obowiązek ustalenia jakimi prawami dysponuje się w konkrenym przypadku, co trzeba zrobić, aby udzielona licencja zachowała ważność, czego pod żadnym pozorem robić nie wolno. Po drugie , w erze cyfrowej komunikacji , załatawiania spraw 'na maila' nie można zapomnieć o pewnych formalnościach związanych z zawieraniem umów.
czwartek, października 12, 2006
Porówanie licencji OS

Na pewnym blogu umieszczono bardzo dobrą ilustrację uprawnień przysługujących licencjobiorcom poszczególnych licencji Open Source. Jeden obrazek a tak wiele wyjaśnia, godne podziwu.
niedziela, czerwca 04, 2006
Ujednolicenie zasad zawierania kontraktów w IT
Bardzo ciekawą inicjatywę podjęło International Society for Contracts and Commercial Managment, które zamierza stworzyć podręcznik z dobrymi zasadami kontraktowymi dla branży IT. Jest to inicjatywa godna pochwały, z uwagi na częste rozbieżności pomiędzy stronami co często typowych zapisów umownych, rozbieżności w postrzeganiu obowiązków i uprawnień każdej ze stron. Dysponując zatwierdzonymi przez międzynardową orgnizację wytycznymi kontrahentom będzie na pewno łatwiej dość do porozumienia a nam prawnikom zaoszczędzi się niepotrzebnej pracy.
- to create a baseline that is broadly accepted as 'reasonable' for both buy side and sell side,
- to generate greater mutual understanding of the factors that cause variations from this position,
- to outline the spectrum of negotiated terms that typically result.
Software Patents @ Europe
W zeszłym tygodniu powrócił temat patentów i software, FFII odtrąbiło zwycięstwo w walce ze szkodliwymi patentami twierdząc, iż Komisja Europejska opowiedziała się jednoznacznie za zakazem patentowania oprogramowania. Po bliższej analizie stanowiska Komisji nie podzielam entuzjamu FFII w tym przedmiocie. Kolejną wieścią, która zdaje się potwierdzać kierunek myślenia Europejskiego Urzędu Patentowego było opublikowanie decyzji w przedmiocie udzielenia patentu na windowsowy schowek (całe postępowanie trwało 6 lat!). Urząd w uzasadnieniu powrócił do koncepcji prezentowanej w orzeczeniach z lat 90, z których sam się później wycofywał... Wydaje się więc, że temat objęcia ochroną patentową oprogramowania jest nadal aktualny i będzie powracał regularnie w miarę kolejnych starć pomiędzy zwaśnionymi stronami. W starciach tych warto popierać stanowisko FFII, gdyż niewątpliwie polski sektor IT może stracić wiele pieniędzy, gdy patentowanie oprogramowania będzie możliwe w szerokim zakresie. Owszem, świetnie byłby posiadać własne patenty, ale w Polsce na palcach jednej ręki można policzyć przedsiębiorstwa, które już coś mają. W zestawieniu z wynikami np. Siemensa uzyskującego rocznie tysiące patentów wynik starcia jest łatwy do przewidzenia, a patent jako prawo wyłączne i sankcjonowane przez państwo jest niezwykle silną bronią przeciwko konkurencji.
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

